Faza księżyca

Logowanie



Polowanie Hubertowskie - Rudawa 2016 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Piotr Bogucki   
piątek, 28 października 2016 15:16

Prognozy pogody, zapowiadane w rejonie obwodu łowieckiego Rudawa, na dzień 22 października 2016 r., od jakiegoś czasu sprawdzane były regularnie. Na ten dzień bowiem, w naszym Kole wyznaczono termin polowania Hubertowskiego. Zapowiadane początkowo solidne opady deszczu, w miarę upływu czasu, "łagodniały" w kolejnych prognozach. W ustalonym dniu pogoda dopisała i knieja łaskawie witała zebranych myśliwych szczecineckiego "Oszczepu" wraz z liczną grupą gości oraz niezastąpioną naganką. Na odprawę zwołał nas sygnał rogów myśliwskich Zespołu Trębaczy Leśnych "BÓR". Pod przewodnictwem Kol. Błażeja Chmielewskiego zagrali Koledzy: Maciek Kowalczyk, bracia Winniccy Piotr i Paweł oraz Maciej Duda.

Polowanie poprowadził Łowczy Kol. Grzegorz Majkowski przy pomocy Kolegów: Mariusza Kowalczyka, Marka Stanke, Rafała Kujawskiego oraz Przemka Stanke. Polowaliśmy na 37 strzelb, w trakcie łowów trzech kolegów widziało wilki, łącznie obserwowano pięć sztuk. Opolowaliśmy dwa mioty metodą szwedzką z ambon (z przerwą na ciepły posiłek) oraz jeden miot tradycyjny "naziemny". Na pokocie spoczęło pięć jeleni (dwa byki, dwie łanie i cielę) oraz dwa dziki i jedna sarna. Złożyliśmy hołd kniei i zwierzynie, prowadzący podziękował nagance. Zabrzmiały sygnały rogów myśliwskich głosząc: jeleń, dzik, sarna... na rozkładzie.

Królem polowania ogłoszony został Kol. Maciek Depczyk, a wicekrólem Kol. Darek Golecki. Obaj Koledzy pozyskał po jeleniu byku. Z uwagi na stosunkowo niewielką ilość strzałów, oddanych w całym polowaniu, dość długo ważyła się kandydatura na króla pudlarzy. Ostatecznie tytuł ten przypadł dla Kol. Zbyszka Nowakowskiego. Podsumowanie kończące, zwane przez co niektórych ostatnim miotem, tradycyjnie już na Rudawie odbyło się w miłej atmosferze zajazdu "Ostoja" w Sporyszu. Pamiątkowe migawki z polowania do obejrzenia w galerii...

Tekst i redakcja: Paweł Soroczyński.